Certus blog


Kredytowe El Dorado
02.04.2010
Paweł Wieczyński

Podobnie jak mityczne złote miasto w Nowym Świecie - kredytowe El Dorado to tylko legenda. W Polsce i w zdecydowanej większości krajów na świecie uzyskanie kapitału dłużnego w czasie trwania kryzysu jest wysoce utrudnione,  co znacząco utrudnia prowadzenie przedsiębiorstwa, nie wspominając już o negatywnym wpływie na inwestycje i ogólno rozumiany rozwój gospodarczy.

Robert Frost powiedział kiedyś 'Bank to miejsce, w którym pożycza się parasolkę,  gdy świeci słońce i żąda się jej zwrotu, gdy pada deszcz' i dobrze oddaje to sytuację w jakiej znaleźli się przedsiębiorcy po upadku Lehman Brothers we wrześniu 2008 roku. Szczególnie mocno polskie firmy odczuły to w II, III i IV kwartale ubiegłego roku, kiedy to uzyskanie finansowania w banku często graniczyło z cudem. Dziś sytuacja nieco się stabilizuje, lecz powrót do sytuacji z 2007 roku wydaje się jeszcze bardzo odległy.

W tej ciężkiej dla przedsiębiorców (ale również i dla samych banków) sytuacji należy wyjątkową uwagę przykładać do procesu planowania organizacji finansowania dłużnego. Osobiście zetknąłem się z przykładami firm, które np. uzyskały niewielki kredyt obrotowy celem przygotowania się do większej inwestycji i o ile wcześniej miały wystarczającą zdolność kredytową do uzyskania większego kapitału na inwestycję, o tyle po uzyskaniu 'obrotówki' ich sytuacja uległa drastycznej zmianie. Doprowadza to czasem do sytuacji, gdy planowana budowa nowego obiektu zostaje zamrożona po wylaniu fundamentów, a w skrajnych wypadkach może to grozić utratą płynności w wyniku zbyt dużych zobowiązań inwestycyjnych.

Podsumowując, 'chuchanie na zimne' w wypadku planowania przepływów pieniężnych i finansowania działalności długiem może w czasach kryzysu gospodarczego uchronić firmę przed poważnymi problemami.


Korzystając z okazji, przesyłam od całej naszej firmy najlepsze życzenia Wielkanocne.

Pozdrawiam Serdecznie!

projekt i realizacja: muso.pl